Dietetyk Anna Nowak, specjalizująca się w skutecznej i efektywnej redukcji masy ciała, również w chorobach dietozależnych jak cukrzyca, niedoczynność tarczycy, Hashimoto, choroby wątroby i inne.

Indywidualne podejście do pacjenta w trakcie redukcji masy ciała oraz terapii dietą to klucz do sukcesu! W to wierzę i to realizuję w swojej pracy dietetyka. Wiem również, jak ważne jest dobre samopoczucie w trakcie diety i ogólnie w życiu, dlatego jadłospisy które układam zawierają różnorodne i pyszne dania. Głodówka i monotonia? To nie dla mnie!

Wyszukaj

Social media

Licznik

© COPYRIGHT Mojesante.pl
ALL RIGHTS RESERVED

 31.10.2017  |  Na zdrowie , Bądź fit

Oczyszczone produkty zbożowe – czy trzeba się ich obawiać?

Anna Nowak

Kochani, ile razy widziałam ogromne oczy, gdy wspominałam o daniach z wykorzystaniem białej mąki, białego chleba, ryżu makaronu… Nie zliczę!
Przechodząc na tryb zdrowego żywienia znaczna większość z nasz robi odwrót o 180 stopni. Zmienia nawyki diametralnie. Odrzuca znaczną większość jedzenia.
 
Wszystkie dania są przygotowywane z użyciem pełnoziarnistych produktów, kanapki, jeśli są jedzone, tylko z chleba ciemnego lub pełnoziarnistego. Makaron rzadziutko, a jeśli już to tylko pełnoziarnisty, niedogotowany. Ryż biały wylatuje z jadłospisu.
 
Z jednej strony bardzo dobrze, ponieważ pełne ziarno to bogactwo zdrowia. Zarodki i otręby (czyli to, czego pozbawia się zboże, żeby powstała biała mąka) to skarbnica witamin, minerałów i błonnika pokarmowego. Oczyszczone produkty zbożowe błonnika nie mają prawie wcale, nie wspominając o witaminach i minerałach.
 
Ale czy całkowite odrzucenie z jadłospisu oczyszczonych produktów zbożowych jest zawsze właściwe? Uważam, że nie jest i zaraz postaram się to jak najlepiej wytłumaczyć.
 
 
Dlaczego warto czasem sięgać po produkty spożywcze z oczyszczonej (białej) mąki:
  1. Nie dla każdej osoby dieta z udziałem pełnoziarnistych produktów jest odpowiednia. Na dietę łatwostrawną (gdzie m.in. nie można jeść produktów pełnoziarnistych) powinny przejść osoby z np. refluksem żołądkowo-przełykowym, z chorobą wrzodową żołądka i dwunastnicy, przewlekłym nadkwaśnym nieżytem żołądka, dyspepsją czynnościową żołądka, z przewlekłym zapaleniem i kamicą pęcherzyka żółciowego oraz dróg żółciowych, z przewlekłym zapaleniem wątroby, przewlekłym zapaleniem trzustki, marskością wątroby, ze stanami zapalnymi błony śluzowej żołądka i jelit, z nadmierną pobudliwością jelita grubego itd.
  2. Można jeść zdrowo jedząc biały chleb, ryż, makaron, bo ważne są też dodatki. Ważne jest, aby ten błonnik, witaminy i minerały dostarczyć. Jeśli do kanapki weźmiesz warzywa to nic się nie stanie, jeśli zjesz biały chleb. To samo tyczy się ryżu, makaronu. Jedz na co dzień 5 porcji warzyw i owoców, do tego płatki owsiane, orzechy. Dzięki temu dostarczysz niezbędnych organizmowi składników.
  3. Nie każde danie da się zrobić z użyciem pełnoziarnistych produktów. Np. sushi. Wiem, wiem, zamiast białego ryżu można dodać inny lub komosę albo kaszę, ale czy to będzie to samo? Tak samo z naleśnikami. Ja uwielbiam Crepes – cieniutkie francuskie naleśniki, które z mąki pełnoziarnistej po prostu nie wyjdą. Ważne jest z czym ja jem te naleśniki. Najbardziej lubię z grillowanymi warzywami lub świeżymi owocami. I nie jem ich codziennie.
  4. I jeszcze jedna ważna kwestia – raz na jakiś czas nie zaszkodzi! Będę to powtarzać do upadłego i tłuc ten temat, ile się da. Raz na jakiś czas można sobie pozwolić na odstępstwa od diety. Ba! Nawet trzeba! Po pierwsze – coś nam się z życia należy. Pajda chleba (BIAŁEGO!!!) ze smalcem czy kupna tortilla nas nie zabije. Sprawi, że życie nabierze smaczku, umili nam niektóre chwile (np. z przyjaciółmi), pozwoli czuć, że jemy zdrowo, bo chcemy a nie jesteśmy w jakimś obozie koncentracyjnym z żelaznymi zasadami, za których złamanie grozi kula w łeb.
 
pasta-514893_1920.jpg
 
 
Kochani, jeśli chcecie i czerpiecie z tego (zdrową) przyjemność – jedzcie produkty pełnoziarniste, unikając oczyszczonych na 100%. Ale jeśli ma to wam w jakiś sposób zaszkodzić lub jeśli przez taki światopogląd nie wyjdziecie ze znajomymi na pizzę (żeby nie kusiło), to może przemyślcie sobie to jeszcze raz. Dieta, czyli nasz sposób żywienia, ma być taka, żeby organizm (w tym także psychika!!!) czerpał z tego korzyści.
 
Przypomnijcie sobie co było zanim przeszliście na jasna stronę mocy: słodycze, fast foody, zero warzyw i jeszcze milion innych zakazanych rzeczy. I co? Jakoś żyliście. Może nie czuliście się fantastycznie, ale też nie było śmierci na miejscu po zjedzeniu pizzy. Tym bardziej teraz, gdy na co dzień odżywiacie się prawidłowo, kromka jasnego pieczywa nie sprawi, że wszystkie założenia pójdą w las. Trzeba trochę wyluzować i nabrać dystansu. Bo takie ślepe dążenie do doskonałości, nawet jeśli chodzi o sposób żywienia, grozi ortoreksją.. A to już zdrowe na pewno nie jest!
blog comments powered by Disqus Poprzedni artykuł Powrót do artykułów Następny artykuł