Dietetyk Anna Nowak, specjalizująca się w skutecznej i efektywnej redukcji masy ciała, również w chorobach dietozależnych jak cukrzyca, niedoczynność tarczycy, Hashimoto, choroby wątroby i inne.

Indywidualne podejście do pacjenta w trakcie redukcji masy ciała oraz terapii dietą to klucz do sukcesu! W to wierzę i to realizuję w swojej pracy dietetyka. Wiem również, jak ważne jest dobre samopoczucie w trakcie diety i ogólnie w życiu, dlatego jadłospisy które układam zawierają różnorodne i pyszne dania. Głodówka i monotonia? To nie dla mnie!

Wyszukaj

Social media

Licznik

© COPYRIGHT Mojesante.pl
ALL RIGHTS RESERVED

 23.05.2018  |  Na zdrowie , Bądź fit

Parę słów o alkoholu – jak pić odpowiedzialnie, ile można wypić i jakiego rodzaju alkohol wybierać

Anna Nowak

Jak to jest z tym alkoholem? Można czasem się napić, czy może lepiej przejść na całkowitą abstynencję? A jeśli już można czasem się napić to jaka opcja byłaby najbardziej odpowiednia? Powyższe pytania zadają sobie zazwyczaj osoby na diecie, zwłaszcza redukcyjnej, bo wiadomo, że alkohol tuczy. Ale jak to jest naprawdę? Odpowiedzi poniżej, zapraszam do przeczytania postu 😊
 
 
Ile alkohol ma kalorii
 
1gram alkoholu to 7 kcal. Dla porównania podam, że 1g białka i węglowodanów to 4kcal natomiast 1g tłuszczu to 9kcal.
Widać z tego, że alkohol do małokalorycznych nie należy. A to tylko wartość energetyczna czystego alkoholu. Pijąc go musimy się liczyć jeszcze z innymi rzeczami jak cukier w słodkich winach, słodkich wódkach, słodzie w piwie czy dodatkach do drinków jak sok czy syrop.
 
Poniżej podam wartość kaloryczną najbardziej popularnych alkoholi w podziale na porcje:
  • Kieliszek wódki czystej (50g) – 110kcal
  • Porcja whisky (50g) – 110kcal
  • Kieliszek wina wytrawnego (150g) – ok. 100kcal
  • Kieliszek wina półwytrawnego (150g) – ok. 125kcal
  • Kieliszek wina słodkiego (150g) – ok. 150kcal
  • Piwo 0,5l – ok. 250kcal
  • Piwo Desperados 400ml – 232kcal
  • Piwo Porter 0,5l – 340kcal
  • Piwo Redd’s 0,5l o smaku jabłkowym – 270kcal
  • Likier (30g) – ok. 100kcal
  • Cydr 250ml – 133kcal
 
Teraz pomyślcie, czy na jednej porcji zazwyczaj się kończy?...
 
Do tego dochodzi sok, syrop i… słone przekąski. Jak napisałam w artykule „Alkohol na diecie redukcyjnej” alkohol działa na nas rozluźniająco. Po wypiciu kieliszka czy dwóch nasze hamulce puszczają a silna wola już nie jest tak silna jak byśmy sobie życzyli. Znacie to? Wiecie o czym mówię?
 
 
Jak zadbać o silna wolę w trakcie picia alkoholu
 
Wiem, że teraz będę tą złą. Ale prawda to prawda. Powiem ją a ty zrób z tą wiedzą co chcesz 😉
Jeśli twoja silna wola nie jest tak żelazna jak w przypadku 1% ludzi na świecie, czyli niezbyt silna, jedyne co możesz zrobić, żeby nie rzucać się na jedzenie w trakcie picia alkoholu i żeby kolejny drink nie pociągał za sobą następnego, musisz postawić sobie granice. Granice, czyli limit, którego nie przekroczysz. A bezpieczny limit to taki, żeby potem nie popłynąć. Żeby hamulce za bardzo nie puściły.
 
Jeśli wiesz, że po 3 kieliszku wina już nie za bardzo panujesz nad tym co robisz, jakie podejmujesz decyzje i jest ci już obojętne, ile kalorii w siebie wsadzisz, wypij tylko max 2 kieliszki. Już zawczasu ustal sobie ten limit.
Łatwo mówić? Tak. Ale to jedyna rada jaką mogę ci dać. Chcesz się napić, rób to odpowiedzialnie 😊
 
 
Czy alkohol szkodzi
 
To odwieczny problem. Chciałoby się napić, ale wątroba, żołądek i inne wnętrzności, które tego za bardzo nie lubią a poza tym zwiększone ryzyko zachorowalności na raka. Jak to naprawdę jest z tym alkoholem?
 
IŻŻ (Instytut Żywności i Żywienia), czyli guru w ustalania zasad żywieniowych w Polsce mówi, że pić nie można. Że alkohol szkodzi. Czy tak jest naprawdę?
Ogólnie rzecz ujmując nie ma na świecie produktu, który dostarczałby wszelkich niezbędnych makro- i mikroelementów oraz który by wpływał wyłącznie dobrze na organizm. Dla przykładu warzywa. Zdrowe, pełne witamin i minerałów. Zalecane w dużych ilościach każdego dnia. ALE! W nadmiarze, przy źle zbilansowanej diecie, przez zawartość błonnika pokarmowego, utrudniające wchłanianie niektórych niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania organizmu składników. Poza tym zawierają mało białka także (przy źle zbilansowanej diecie!) w nadmiarze prowadzące do niedożywienia. Kolejny przykład? Orzechy. Zdrowe, zawierające cenne kwasy omega 3. ALE! W nadmiarze prowadzące do otyłości. Przykładów można by podawać milion. Ale ja się skupię teraz na alkoholu, bo o tym traktuje ten post.
 
Alkohol w ilościach umiarkowanych wpływa dobrze na serce.
 
Dlaczego IŻŻ nam tego nie mówi? Ponieważ Polacy piją w nadmiarze. I to wszystko 😊 Zalecanie jakiegokolwiek alkoholu w jakiekolwiek ilości mijałoby się z celem, ponieważ Polacy jako społeczeństwo piją ponad wszelką miarę!
 
A co z jednostkami, które dbają o swoje zdrowie? No właśnie… Ten blog kieruję właśnie do takich osób 😊 Osób, które chcą żyć zdrowiej! I takim osobom mówię – alkohol w ograniczonych ilościach wpływa dobrze na serce.
 
Czy wiecie, na co Polacy umierają najczęściej? Na choroby układu krążenia w tym serca (46% zgonów). Ironia?
 
I tu powtórzę po raz setny. We wszystkim należy zachować umiar (i odpowiednie proporcje).
 
Dieta śródziemnomorska, która w swojej piramidzie żywienia zawiera umiarkowane picie wina należy do jednego z najzdrowszych modeli żywienia na świecie! Ale aby było zdrowo należy przestrzegać wszystkich jej aspektów i wytycznych.
 
 
Także doszliśmy po woli do tego punktu, który alkohol jest najzdrowszym – mianowicie wino
 
Wino, głównie czerwone, to źródło antyoksydantu o bardzo wdzięcznej nazwie – resweratrol. Przeciwdziała on przedwczesnemu starzeniu komórek oraz pozytywnie wpływa na serce. Antyoksydanty zawarte w czerwonym winie mają najlepsze działanie, jeśli wino pijemy do posiłku.
Ale, że resweratrol jest zdrowy a alkohol podnosi ciśnienie krwi, to nie znaczy, że należy pić go codziennie!
 
 
Maksymalne spożycie alkoholu powinno wynosić:
 
Dla kobiet
  • Max 2 porcje alkoholu dziennie (np. 1 półlitrowe piwo, 200ml wina lub 60ml wódki – to już podaję na dwie porcje)
  • Przynajmniej dwa dni w tygodniu pełnej abstynencji (najlepiej dzień po dniu)
Dla mężczyzn
  • Max 4 porcje alkoholu dziennie (np. 2 półlitrowe piwa, 400ml wina lub 120ml wódki – to już podaję na dwie porcje)
  • Przynajmniej dwa dni w tygodniu pełnej abstynencji (najlepiej dzień po dniu)
 
Oczywiście powyższe dane oparte są na statystyce i wszystko zależy od naszego stanu zdrowia oraz masy ciała.
 
 
Parę słów o wódce
 
Jak pisałam wcześniej, wszystko ma swoje plusy i minusy. Alkohol jest trucizną dla organizmu i to należy wiedzieć. Ale czysta wódka ma działanie przeciwbakteryjne i dezynfekujące. Nie zawiera ona cukru. Także jeśli doskwierają ci infekcje bakteryjne, lepiej wybieraj alkohole bez cukru jak wódka czy wytrawne wino. 
 
 
A co z drinkami?
 
Zdecydowanie odradzam wszystkie na bazie syropów. Nie tylko w trakcie diety redukcyjnej, ale zawsze, ponieważ syropy to mega dawka cukru i chemii. Jeśli chcecie się napić wybierajcie wytrawne wina lub chociaż półwytrawne. A z drinków niezłą opcją będzie Krwawa Mary, Mohito lub drinki na bazie prawdziwych soków. Piwo? Raz na jakiś czas nie zaszkodzi.
 
glass-3354442_1920.jpg
 
lime-2353741_1920.jpg
 
 
Pamiętaj!
Alkohol jest trucizną. Nadmierne spożycie zwiększa ryzyko nowotworu gardła, układu trawiennego, wątroby i piersi. Niewielkie jego ilości mają jednak dobroczynny wpływ na serce. Bezpieczna dawka alkoholu nie powinna przekraczać od 1 do 6 kieliszków tygodniowo! Pij odpowiedzialnie!
 
 
*Wiecie co? Wcale nie dziwię się IŻŻ, że ma takie podejście do alkoholu jakie ma (może nie podejście, ale zalecenia w sprawie jego spożycia). Czytając to co napisałam powyżej zauważyłam, że sama jestem bardzo ostrożna, jeśli chodzi o kwestię picia alkoholu. I to mając świadomość, że pisze do osób odpowiedzialnych, dbających o siebie! Nie do przeciętnych Polaków. Chciałam, aby ten artykuł był całkowicie neutralny, same fakty. Nie udało się. Widzę to po tym, ile razy napisałam, że nie należy nadużywać alkoholu. Pisanie o tak delikatnych sprawach to duża odpowiedzialność i mimo wszystko nie chciałabym być posądzona o propagowanie picia. A co dopiero IŻŻ, który wytycza nam co wolno a czego nie!
 
 
blog comments powered by Disqus Poprzedni artykuł Powrót do artykułów Następny artykuł